Wyświetl pojedynczy post
enzo
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8184
Stary 23.11.2010, 13:11
Skoro to science-fiction (choć w tym przypadku niekoniecznie), to na pozycję ofensywnego pomocnika moglibyśmy spróbować ściągnąć piłkarza o nazwisku Nashat Akram. Facet pochodzi z Iraku, do którego reprezentacji bywał regularnie powoływany .




Akram to środkowy pomocnik odpowiedzialny przede wszystkim za kreowanie gry. Ma 26 lat, więc jest w najlepszym dla piłkarza wieku. W samej reprezentacji swojego kraju wystąpił już w 88 meczach i strzelił 13 bramek, zatem nie jest to raczej jakiś tam kopacz, a raczej podpora zespołu narodowego. Nashat uważany jest jednego z najlepszych piłkarzy grających w Azji, czego dowodem są liczne indywidualne nagrody:

* Najlepszy zagraniczny zawodnik – Saudi Premier League 2005–2006
* Iracki piłkarz roku: 2006, 2008
* Najlepszy zawodnik – Finały Pucharu Azji 2007
* Nagroda za trzecie miejsce w plebiscycie na najlepszego piłkarza roku w Azji - 2007.
* FIFA pomocnik roku - 2007
* International Football Awards (2009 - azjatycki piłkarz roku)

(za Wikipedia)

Miał kiedyś szansę zagrania w Premiership, ale nie otrzymał pozwolenia na pracę ze względu na dość idiotyczny przepis obowiązujący w Anglii: http://www.timesonline.co.uk/tol/new...cle3273508.ece

W Europie przez rok reprezentował barwy Twente Enschede, więc być może nasz trener co nieco na temat tego piłkarza wie. Co prawda Irakijczykowi nie szło tam najlepiej, bowiem wystąpił w sumie raptem w kilkunastu spotkaniach, po czym w czerwcu bieżącego roku rozwiązano z nim 3-letni kontrakt. Od tego czasu Akram prawdopodobnie nigdzie nie grał, choć łączono go z czołowym azjatyckim klubem Esteghlal Tehran FC.

Jako, że w każdym miodzie znajdzie się łyżka dziegciu - tak też i tutaj pojawia się kilka niewiadomych.
Pół roku bez klubu to sporo - jednak sądzę, iż gdyby trafił do nas już na początku okienka transferowego i porządnie przepracował okres przygotowawczy, moglibyśmy mieć z niego niemały pożytek.
Ponadto Akram w Twente się nie sprawdził - z tym, że trzeba zwrócić mimo wszystko uwagę na fakt, iż w ubiegłym sezonie (czyli wtedy, gdy trafił on do Holandii), zespół z Enschede zdobył swoje pierwsze w historii mistrzostwo kraju. Zakładam więc, iż drużyna była personalnie dobrze poukładana i mogło to w pewnym sensie utrudnić przebicie się do składu oraz aklimatyzację irackiemu pomocnikowi - jednakże te kilkanaście występów Nashat zaliczył, co i tak jest warte odnotowania.
Ostatnią kwestią są oczekiwania finansowe Akrama. Nie mam pojęcia ile zarabiał w kraju tulipanów, podejrzewam jednak, że sporo - zwłaszcza, że w Azji też prawdopodobnie nie musiał głodować, bo był tam przecież uważany za gwiazdę. Niemniej sądzę, iż dałoby się go przekonać, korzystając w tym przypadku również z pomocy Boukhari'ego, który podobno robi w szatni dobrą atmosferę i sprawia ogólnie dość pozytywne, a zarazem i przyjemne wrażenie, a co według mnie najważniejsze - też jest przecież Arabem. Zawsze to jakaś dodatkowa karta przetargowa, bo ułatwia późniejszą aklimatyzację w nowym zespole. Nourdin zapewne nie miałby obiekcji, bo z pewnością szanuje naszego trenera, który przecież dał mu szansę odbudowania się w Krakowie - warto byłoby zatem w drodze rewanżu z takiej opcji skorzystać i poprosić go o szepnięcie kilku pozytywnych słów na temat Wisły oraz samej ligi.

W przypadku sprzedaży Jirsaka, transfer Akrama mógłby być strzałem w dziesiątkę, bo zarobione w ten sposób pieniądze byłyby przeznaczone na prowizję i kontrakt dla nowego pomocnika. Facet jest naprawdę niezły technicznie, potrafi porządnie strzelić z dystansu zarówno z lewej jak i prawej nogi, więc dla nas i tak byłby ogromnym wzmocnieniem. Natomiast na koszulce zamiast Nashat/Akram napisałoby mu się "Inzaghi", bo jakiś taki podobny mi się wydaje (może nikt by się nie zorientował) i przy okazji klub mógłby dodatkowo czerpać profity marketingowe...

A TUTAJ poglądowa próbka jego umiejętności.
Odpowiedz cytując