Marszałek napisał(a):

|
Izraelskich kopaczy z polskim paszportem jest masa ale nie może to być karta przetargowa, która miałaby takiego gościa kwalifikować do gry w naszym zespole. Jedynie umiejętności. A Sahar jakby chciał grać dla naszej kadry to by grał a nie stawiał warunków i ostatecznie kopał z Gwiazdą Davida na piersi. Takim lolkom mówie nie. Poza tym żydowskie kopanie nie jest wcale lepsze od naszego więc nie widze powodów aby specjalnie tam szukać wzmocnień.Tym bardziej,że większość kopaczy pdobnie jak u nas jest przepłacona. Chodź w każdej lidze są godni uwagi kopacze to jednak w Izraelu nie grają tuzy,raczej szrot. To samo dotyczy Tyrały i innych. Byliby dobrze to graliby pierwsze skrzypce w swoich klubach i o Polsce by nawet się nie zająknęli. Robiliby swoje inkasując do miesiąc dobrą sumę a tak mam wrażenie,że niektórzy daliby się nabrać na ich umiejętności tylko dlatego,że coś z Polską mają do czynienia. Nie tędy droga.
|
Słowem, interesujmy się tylko tymi, którzy nawet się na nas nie spojrzą, bo tylko oni prezentują odpowiedni poziom. Ci, którzy byliby zainteresowani grą u nas, z definicji są cieniasami, więc nie ma sensu ich sprowadzać
