ja tam wolę zwycięstwa ponad stan niż porażki nad wyraz

Wiele się tutaj narzekało na prezesa, trenera i na piłkarzy, a prawda jest taka, że prezentujemy się co raz solidniej i co najważniejsze skutecznie punktujemy. Fuksiarskie bramki? Żeby zdobyć nawet bramkę fuksiarską trzeba zbudować akcję, przedostać się na pole karne przeciwnika i oddać strzał - i ten fuksem dopiero znajduje drogę do bramki. Czy strzelanie w końcówkach świadczy bardziej o grze do końca i nie poddawaniu się czy o słabości drużyny?
Lepiej wygrywać w końcówkach czy lepiej wszystko w końcówkach tracić jak jeszcze parę miesięcy temu z Pasami?