Wyświetl pojedynczy post
avangarda
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.11.2010, 13:02
masterlag napisał(a):Wyświetl post
Bo zawsze się jedzie po Małeckim (nawet jak dobrze zagra to jest pełno minusów na jego koncie), z Pawełkiem tak samo. Dlaczego nikt nie jedzie po Kirmie, który z reguły strzela słabo- po ziemi, w obrońców, za lekko; dlaczego po Gargule się nie jedzie, po Żurawskim... To mnie wkur***!
Po Kirmie się jeździło, póki grał źle. Wczoraj też po którymś już swoim za lekkim strzale dostał gwizdy. Nie było słychać? Troszkę obiektywizmu. I dystansu.

masterlag napisał(a):Wyświetl post
Bo rzecz jaka odróżnia Małego od np. Kirma (który owszem, ostatnio gra coraz lepiej i to doceniam) jest taka, że on, podobnie jak Piotrek Brożek jest fanem Wisły. Nie bez powodu właśnie oni dostali wsparcie wczoraj na meczu.
Chwileczkę. Rozróżnijmy pojęcia. Piłkarz - fan. Piłkarz - gra w piłkę, walczy, stara się, podnosi swoje umiejętności. Fan - dopinguje, kibicuje, utożsamia się z klubem. Obiektywnie - Małecki jest piłkarzem i fanem. Ale... Czy to znaczy, że ma przywileje jako piłkarz? Że można przymykać oko na słabą grę? Grał wczoraj fatalnie. Jako piłkarz zagrał fatalnie. Schodził bardzo długo z boiska przy swojej zmianie. Powinien szybciej, w końcu atakowaliśmy Zagłębie, nie graliśmy na czas. Zachował się nieprofesjonalnie. Nie mówię prawdy? Jego kiepska gra oraz nieprofesjonalne podejście zaowocowały dawką gwizdów, potem na forach krytyką. Zasłużoną.

masterlag napisał(a):Wyświetl post
A w grę Patryka powinien zaingerować trener- pokazać mu jego błędy i dobitnie powiedzieć, kłaść nacisk na to, żeby się wyzbył niepotrzebnego holowania piłki, dryblingów, częściej dogrywał- widział tym samym nieco więcej.
Prawdopodobnie ingerował i to na samym początku swojej pracy w Wiśle. Prawdopodobnie jego miał na myśli, gdy mówił o tym, że zawodnik/cy słuchają a nie słyszą co się do nich mówi, nie korygują błędów.
Odpowiedz cytując