St@chu napisał(a):

Jaki zjazd w dół? PO 5% w górę, PiS 2% w górę... Trzeba patrzeć na poprzednie samorządowe, bo to są jednak wybory, które rządzą się swoimi prawami.
A wynik PSL zaskoczeniem także być nie może, gdyż 4 lata temu mieli niemal dokładnie tyle samo głosów.
|
I tak i nie. Z jednej strony można porównywać te wyniki z wyborami z 2006 (i ma to swoje uzasadnienie) ale z drugiej strony jest to jakby nie patrzeć najlepszy "sondaż" preferencji wyborczych (wybory do sejmików oczywiście) jaki będziemy mieć do wyborów parlamentarnych. Koncentrując się tylko na tym drugim aspekcie ja osobiście zwróciłbym na gorąco uwagę na kilka spraw:
1. Można interpretować te wyniki jako pierwszy sygnał "kruszenia" się dwóch bloków PO i PiS. Ktoś może co prawda porównywać je z wyborami z 2006 i argumentować że tendencja jest wręcz przeciwna ale jeśli weźmiemy pod uwagę że w międzyczasie w wyborach parlamentarnych, europejskich i prezydenckich PSL i SLD były systematycznie "prasowane" to wydaje się że w przypadku tych dwóch partii mamy chyba do czynienia z odwrotem tej tendencji. Myślę że wynik PSL w granicach 10% i SLD w granicach 15-20% jest w wyborach 2011 jak najbardziej możliwy.
2. Jeśli za punkt odniesienia przyjmiemy I turę wyborów prezydenckich (wyniki wyborów parlamentarnych 2007 były w swej strukturze podobne) to widać że obydwie duże partie (PO, PiS) straciły po około 8-9%. Jednocześnie około 10% ludzi głosowało na listy inne niż partyjne (zwraca uwagę duży sukces listy prezydenta Wrocławia). Można interpretować te fakty w ten sposób że zaczyna się pojawiać "przestrzeń" do tego aby mogły spróbować w nią wejść nowe partie typu Palikota czy Rostkowskiej.
3.Moim zdaniem może to oznaczać że nowy parlament będzie znacznie bardziej zróżncowany niż ten obecny (większa ilość parti) a kluby PiS i PO nie będą w aż takim stopniu dominować (w sensie liczby posłów) nad pozostałymi klubami.
4. Bez szczegółowej analizy przepływu elektoratu trudno jest o jakieś zdecydowane opinie ale wygląda na to że notujemy stały odpływ elektoratu PO do SLD i (to nowość) do nowych tworów (lista prezydenta Wrocławia) i elektoratu PiS do PSL (tu zgadzam się z emj10). Bardzo ciekawym jest czy ta tendencja będzie kontynuowna. Gdyby tak było to wydaje się że PO zacznie myśleć o wyborach wiosennych (aby dać mniej czasu na zaistnienie nowym partiom).
5. Tak czy inaczej może okazać się że nowy parlament bądzie bardziej "ciekawy" niż nam się to do tej pory wydawało.