ślimak napisał(a):

Zagranie Chaveza wyglądało niestety na celowe... Ale mam nadzieję, że ktoś wklei skróta z tego zajścia i udowodni że jestem w błędzie.
Wygląda to na jakiś pojebany nawyk wyniesiony może z poprzedniej ligi, z którym - sądząc po reakcji - walczy ale jeszcze ten odruch pozostaje silniejszy.
|
tez tak to niestety widze, Chavez stal na jednej nodze i nie probowal tego uniknac.po pierwszym razie jeszcze uwierzylem, ale po dzisiejszym juz tak bym murem za nim nie stanal w tej sytuacji.Szkoda by bylo bo zaczyna sie naprawde solidnie prezentowac.