masterlag napisał(a):

Panowie, po Małeckim nie ma co jechać. Słowa, że można się na niego wkur*** za to, jak on pudłuje i się denerwuje są co najmniej żałosne.
Chłopak chce dobrze a się po nim jedzie. Nie mówię tu o tym, że czasem za długo trzyma piłkę, albo nie podaje, ale właśnie choćby o tym co powyżej.
|
żaden argument.dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.on bierze pieniądze za grę,a nie za chęci.jak gra dobrze należy chwalić,gra źle należy ganić.i tyczy się to każdego.Mały nie jest tu wyjątkiem.