Jak dobrze jest tutaj czasem wpaść i dowiedzieć się wielkich mądrości..Jednego tygodnia Paweł i Patryk są świetni technicznie, grają że aż palce lizać, za tydzeń są drewniakami bez techniki i pojęcia o piłce.
Obaj mieli kiepski dzień i tyle, zarówno Patryk jak i Paweł nie weszli dobrze w mecz i przewracali się o własne nogi, trudno, zdarza się. Najważniejesze, że mecz wygrany, mnie cieszy postawa Garguły, Kirma, Chavez znowu na wysokim poziomie, choć jak znam życie i sprawiedliwość na tym świecie znów dostanie bana na 2 mecze, bo ponoć kogoś tam nadepnął przy wybiciu piłki, a ze nie gra w Legii to komisja dyscyplinarna nie będzie łaskawa.
I jeszcze sędziowanie...Jeżeli czarna owca nie gwizdze ewidentnych fauli, nie pokazuje ewidentnych zóltych kartek (za faule taktyczne albo notoryczne odkopywanie pilki przez jednego drewniaka po gwizdku) i dopuszcza do ostrej gry to roznica miedzy druzyną grajaca technicznie a zwyklymi kopaczami znika i zamiast meczu mamy kopanine. Tak było z Craxa tak było dzisiaj z Zagłębiem. Pan Jarząbek do przedszkola uczyć się sędziowskiego abecadła!