|
Mecz z jednej strony słaby jednak gdyby nasi zawodnicy potrafili po ludzku podać, bądź nie machnąć się z piłką to po pierwszej połowie mogło być 2:0. Jak już wydawało się e może być dobra akcja to praktycznie zawsze ktoś musiał zawalić. Brożek na 5 metrze nie wie co z piłką ma zrobić, później się wywraca a Mały jak dzisiaj otrzymał piłkę to można było zapomnieć o czymkolwiek. 45 minuta Cikos zagrywa piłkę w pole karne a tam cała czwórka do bramki o mało nie wbiegła, wystarczyłoby że jeden został by na 11 metrze i miał by piłkę jak na patelni.
Wiadomo nie gramy wspaniałej piłki ale momentami nieporadność zawodników przeraża. Ważne 3pkt. i dziś tylko to się liczy.
Po meczu z Legią wstrzymałem się z ocenami i dobrze bo dzisiaj mam takie same wnioski jak przed meczem z Legią. Bez wzmocnień ta drużyna pewnego poziomu nie przeskoczy. I nie ma się co czarować że potencjał jest.
|