4fan_player napisał(a):

|
Najważniejsze są trzy punkty. A styl..no cóż. To było pewne, że nie będziemy grali zawsze tak jak w meczu z Legią.
|
Legia zagrała z nami otwartą piłkę. Wszystkie 3 bramki (oprócz rzecz jasna karnego) strzeliliśmy z kontry. Zagłębie koncentrowało się na murowaniu bramki. Stanęli na 30 metrze i próbowali kontrować.
A my niestety nie potrafimy grać ataku pozycyjnego i to mnie najbardziej martwi, bo właśnie po umiejętności rozgrywania ataku pozycyjnego poznaje się - między innymi - klasę i wartość drużyny.
Niestety ostatnie 3 mecze nie zmieniły mojej opinii ani na temat składu personalnego, jakim dysponujemy, ani na temat Maaskanta. Można winić piłkarzy za błędy indywidualne, ale nie za brak pomysłu na grę. Długie rozgrywanie piłki na naszej połowie przez Chaveza, Cikosa i Bunozę to nie jest sposób na grę jak się remisuje. Dalej nie potrafią wyjść na pozycję, dalej brakuje automatyzmu, dalej nie wiedzą jak rozegrać piłkę w ataku. Wszystko albo na hurra, może się uda (Małecki) albo na dzidę (Bunoza).
Ogólnie twierdzę, że jak byliśmy na początku drogi, tak dalej jesteśmy. Jedynym pocieszeniem jest miejsce w tabeli bo to pozwala mieć nadzieję, że jednak Cupiał sypnie jakąś kasą w zimie.