PANDEM0NIUM napisał(a):

Co za bzdura. Wisła zagrała bardzo słabo, przeciwnik się bronił cały mecz a my nie potrafiliśmy się przez cały mecz przebić przez jego obronę.
Ale Cikosz? Za co? Czym sobie zasłużył? Jak dla mnie to akurat jak na
obrońcę, to był bardzo pożyteczny w ataku, zagrał raz świetną piłkę na 11 metr, gdy strzelał Guła. Parę niezłych obiegów tworzących przewagę (czego np. nie można powiedzieć o Paljicu - jego współpraca z Kirmem praktycznie nie istnieje). Żadnych błędów w defensywie. O ile, nie można powiedzieć, że zagrał bardzo dobry czy też dobry mecz, ale na pewno nie wyglądał słabo na tle tej padaki jaką grała Wisła. Jeśli chodzi o prawą stronę w ofensywie to dawał on Wiśle więcej niż kiwający się sam ze sobą Małecki.