|
.zaczyna mnie wk...... Maly no noramlnie wygrywamy 2:0 i rozumiem ze gramy na czas kto wolniej zejdzie z boiska.mamy szanse wejsc na 2gie miejsce i to i tak tylko dlatego, ze liga jest gowniana a on sobie foszka strzela i zamiast na sprincie zejsc z boiska bo zero-zero to ten lezie i gada sam do siebie z pretensjami do nie wiadomo kogo.szlag mnie trafia jak widze jak im nie zalezy.szlag mnie trafia jak przewaznie Cikos wyrzuca pilke z auta i wkurzony bo nikt mu sie nie pokazuje.zero gry bez pilki, zero zaangazowania, rewolucja w skladzie jest niezbedna bez znaczenia czy dzis wygraja czy nie.
Ostatnio edytowane przez nh79 : 21.11.2010 o godz. 16:17.
|