Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6757
Stary 21.11.2010, 14:15
Hola, hola!

Panowie chyba zapominają w jakiej otoczce prowadzone był rozgrywki piłki kopanej w naszym kraju. Przecież to nie miało nic wspólnego z przestrzeganiem regulaminów, duchem sportu, czy nawet zwykłą ludzką uczciwością.

Żeby nie być gołosłownym opiszę pokrótce jakie zespoły grają obecnie w ekstraklasie:

Amica Wronki vel. Lech Poznań - twór, który po fuzji Amiki i Lecha przed sezonem 2006/2007 gra jako nowy podmiot na licencji Amiki Wronki, oba kluby były bezpośrednio związane z działalnością Fryzjera, a legenda dawnego Lecha pseudonim "Reksio" i kilku innych znanych piłkarzy jest oskarżonych o ustawianie meczów sprzed kilku lat. Zespół, który powinien grać na zapleczu ekstraklasy, albo w II lidze jest obecnym MP i reprezentuje Polskę w LE. Czy to nie kuriozalne?

Cracovia - drużyna, która powinna być 2 albo 3 razy relegowana z ligi, po raz pierwszy za ustawienie połowy spotkań w II lidze w sezonie 2003/2004, po sezonie 2008/2009 utrzymuje się dzięki wyrzuceniu ŁKS-u przy "zielonym stoliku", a po trzecie, że jest Cracovią

Discopolo vel. Grodzisk vel. Polonia - Groclin, który brał udział w korupcji (przyznał się do tego Drzymała) został przejęty przez Polonię i gra obecnie w ekstraklasie na licencji zamieszanego w korupcję Groclinu

Korona - zdegradowana przed sezonem 2008/2009
Jagiellonia - najpierw zdegradowana w trakcie sezonu 2008/2009, a skończyło się na 10 punktach ujemnych
Zagłębie L. - zdegradowane w trakcie sezonu 2007/2008
Widzew - spadł normalnie w sezonie 2007/2008, a w trakcie sezonu 2008/2009 został powtórnie zdegradowany i pozostał w I lidze

GKS Bełchatów - zamieszany w korupcję, ale bez kary
Arka - podobnie

Górnik Zabrze, Polonia Bytom, Lechia i Chorzów w miarę czyste. Z braku kasy przeważnie
Legia - wątpliwy sezon za Wdowczyka
Wisła - są wątpliwości z początkiem ery Cupiała, ale w miarę czysto


Także generalnie nie widzę sensu prowadzić jakiegokolwiek sporu na temat tego kto jest bardziej faworyzowany, a kto mniej bo każdy widzi, że żyjemy w tym samym bagnie i miną lata zanim coś się zmieni w tym temacie.
Odpowiedz cytując