RAF napisał(a):

Jak sie oglada kiks Blaszczykowskiego (dobrego w koncu pilkarza) to przychodzi na mysl pilka jaka otrzymal od Kirma nasz Marokanczyk; on przymierzyl idealnie majac gorsza sytuacje w postaci rzujacego sie bramkarza i zegara ktory wskazywal 95 minute meczu. Jednak lata spedzone za zachodzie robia swoje.
Zeby nie bylo; bardzo lubie Kube jako czlowieka i jako pilkarza. Tylko taka mnie mysl naszla.
|
Nie ma co porównywać piłkarzy po jednym zagraniu.
Być może sytuacja Kuby była za łatwa i się nie spiął wystarczająco - wydaje się, że wystarczyło nogę przyłożyć i samo wpadnie. Gdyby ktoś go atakował to przymierzyłby lepiej. Zdarza się, choć cholernie nieprzyjemne dla Kuby musi być.
Zmieniając temat; niektórzy "emeryci" potrafią grać piłkę po powrocie z (nawet nieudanego) wyjazdu za granicę:
Cytat:
|
Przed meczem miłe chwile przeżył Tomasz Frankowski, który z rąk dyrektora departamentu rozgrywek Ekstraklasy, Marcina Stefańskiego odebrał statuetkę dla najlepszego piłkarza października w lidze.
|
.
Gratulacje Franiu
