Gwiaździsty napisał(a):

|
Jednym Sobolem chcesz przysłaniać rzeczywistość, która jest taka że od lat macie wyjatkową przychylność władz piłkarskich.
|
Czy tylko jednym Sobolem? W poprzednich postach wspomniałem o Lechii czy też karnym dla Wisły z Legią (oczywiście nie pomógł on w Wiśle w wygranej, bo i bez niego byście wygrali, ale pomógł w kompletnym dokopaniu). Ta przychylność ma się tak, że Legia płaci 5 tys za rzucenie monetą, a inny klub tyle samo za rzucanie butelkami. Gdyby byli tak przychylni, to mogli zwrócić tytuł za rok 93- kilka lat temu było głosowanie w tej sprawie (jak wiesz, nie przywrócili).
flamengista- aha, czyli, że jak Legia wygrała ale sędzia podejmował deczje ni z gruszki ni z pietruszki przeciwko Legii to mecz był ok. Gol(prawidłowy) Kucharczyka nieuznany, brak faulu na Rzeźniczaku (różnie to interpretują, jedni mówią że w polu karny, inni że na linii).
Czyli dopiero gdyby Legia przegrała to wtedy uznałbyś, że została przekręcona w tym spotkaniu?
Po prostu w tamtym meczu byliśmy lepsi i nawet pomocna dłoń sędziego nie pomogła łodzianom zdobyć choćby 1 pkt. Powinieneś znać takie sytuacje, gdy Wisła była na topie, to nieważne czy z pomocą sędziów innym ekipom czy nie to i tak wygrywaliście. Nie rozumiem Twojego toku myślenia- wygrali, więc jest ok.