"Fajnie" ma ta Legia. Najpierw Cracovia, potem Jaga (sprawa z Komorowskim), teraz Arka... Nie żałuję specjalnie jakoś tych klubów (Craxy i Arki szcz.), ale jak to mówi klasyk:
szanujmy się, tak?
Modne w Polsce jest gadanie o ustawianiu, przekupywaniu. Generalnie jakoś tak nie chcę mi się wierzyć tak szczerze w takie kwestie, ale to mi śmierdzi. Zawsze Warszawka ma lepiej, zawsze Legia ma lepiej. No sorry, ale tak w większej mierze jest!
Jak można było gwizdnąć takiego karnego?! Przecież tam ewidentnie powinien być odgwizdany faul Radovica! Sędzie powinien poszerzyć swoje pole widzenia. . . Swoją drogą, Witkowski miał prawie na rękach tę piłkę.
Oby chociaż Górnik podołał. Tutaj sędzia raczej nic nie wywinie, tylko żeby Górnik dowiózł choćby to 1-0 do końca.

Przed chwilą zmarnowali okazję na 2-0... Przełączyłam na ten mecz, bo mam gdzieś oglądanie takiego słabego teatru (w rolach głownych sędziowie, role drugoplanowe: piłkarze Legii, nieznaczące tło: Arka).