Według mnie teoria ewolucji nie stoi w sprzeczności z wiarą, że zostaliśmy stworzeni na podobieństwo stwórcy. Małpki, ryby i inne stworzenia owszem ewoluują dostosowując się do otoczenia, nie mniej pewnej bariery nie przeskoczą, INTELIGENCJI nie zdobędą na drodze ewolucji, dlatego mimo kolejnych tysięcy lat, małpa pozostaje małpą..
Nie od dzis wiadomo, że człowiek posiada obce geny...i byc moze własnie w ten sposób został stworzony, w laboratorium poprzez inegerencje genetyczną.
Mało tego czytając apokryfy biblijne (księgi uznane przez kler "za nienatchnione"), można śmiało dojść do wniosku, że człowiek został pierwotnie stworzony jako.. parobek i niewolnik. Inteligencję uzyskał dzięki ingerencji szatana, stając się niemal równy Bogu, o czym wyczytamy w Bibli
Księga Mojżeszowa 6,3:
Cytat:
|
6 Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. 7 A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.
|
Otworzyły im się oczy i uzyskali świadomość własnej nagości...uzyskali inteligencje..
Cytat:
22 Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki»*. 23 Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. 24 Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia*.
|
Wbrew Bogu, dzięki Szatanowi uzyskują inteligencje, potrafią rozróżnić dobro od zła..stają się równi Bogu..z jedną różnicą, nie posiedli daru nieśmiertelności.
Będąc inteligentym, człowiekowi rzuca się kolejną kłodę pod nogi..mieszając języki...Według mnie w pełni świadomie. Od kiedy postęp technologiczny nabiera niesamowitego tempa

? Od momentu gdy cały świat jest w stanie porozumieć się jednym językiem, znika bariera, przyhamowany przez Boga rozwój nabiera niebywałego tempa....
Myslę, że kwestią czasu czasu jest odkrycie sposobu na przedłużenie życia a następnie nieśmiertelnośc, już można wyczytać o pierwszych udanych próbach spowolnienia efektu niszczenia komórek przez tlen...A wtedy bogacze, którzy wykupią sobie wspomnianą nieśmiertelność spróbują podporządkować sobie pozostałą ludzkość jako niewolników...co powinno zapoczątkować totalny upadek i zniszczenie ludzkiej cywilizacji na Ziemi...
Wygląda na to, że Stwórca człowieka to cywilizacja, która wyprzedza nas technologicznie o wiele, wiele tysięcy lat...biorąc pod uwagę rozwój techniki na Ziemi w przeciągu ostatnich 100-200 lat można tylko pomyśleć, jak wielka jest to przepaść..