|
Co musiałby zrobić Jirsak, żeby mnie przekonać do dania mu jeszcze jednej szansy?
Chociaż w jednym spotkaniu być man of the match: realizowac perfekcyjnie zadania trenera. Jesli grałby na przykład na pozycji ofensywnego pomocnika musiałby zaliczyć około 60-70 kontaktów z piłką, mięc 80% podań do przodu i 80% celnych podań, także chociaż kilka podań otwierających szansę na gola, z jakieś przynajmniej 3-4 celne, silne, soczyste strzały na bramkę. Nie musiałby strzelać goli, obejdzie się. To wszystko w meczu pucharowym z II-ligowym zespołem, niekoniecznie w Ekstraklasie, nie mowiąc już o Europie.
Teraz pytanie: czy któraś z osób "dajmy mu jescze jedną szansę" wyobraża sobie z ręka na sercu takiego Jirsaka?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|