|
Na lepszych i gorszych? Ja dziele kibiców na tych którzy przychodzą oglądać Wisłę oraz na tych którzy przychodzą oglądać ich przeciwnika a to jest kolosalna różnica.
Napisałeś :Są ludzie którzy żeby zobaczyć właśnie ten szlagierowy mecz przejeżdżają dziesiątki kilometrów bo los rzucił ich gdzieś daleko w Polskę bo mają małe dzieci bo pracują w weekendy
i chyba jeszcze dowaliłeś do pieca!
a dlaczego przyjeżdżają na "szlagierowy mecz" a nie na mecz z Koroną? skoro chcą oglądać Legie to zapraszam do Warszawy. bo mają małe dzieci? i co z tego? to załóżmy że na Legie udało się załatwić opiekę a na Zagłębie już nie? Bo pracują w weekendy? Sorry ale mecz z Widzewem był we wtorek. a skoro pracują tylko w weekend to mieli czas podjechać i kupić bilet w tygodniu albo KARNET. tylko po co im skoro już na Zagłębie nie przyjdą?
A co do zdania : A moderator od zawsze ma karnet (nawet na Sosnowiec miał) – więc proszę bez wycieczek jak nie wiesz co i jak.
Przeczytaj jeszcze raz kontekst.
I jeszcze jeden dylemat: mówisz o biletach a jak ja będę chciał (chciałem) sprzedać wejście na karnet i oglądnąć później mecz w tv żeby mnie było stać kupić następny na rundę wiosenną to co?
Dumny po zwycięstwie
Wierny po przegranej
Zbanowany za napisanie "matoł", "jeba*y złamas", "3 kretynów" o ludziach dla których flaga Polski do góry kołami to coś normalnego na twarzy
|