1q2 napisał(a):

Z tym kto jest bardziej 'polski' nie dyskutuje bo jak dla mnie żaden.Swoją drogą nasz Franek jak to ma w zwyczaju ,gada bzdury.Porównuje Cacau z Arboledą, co w ogóle jest żałosne bo jego argument jest taki że jak oni walą w chuja to my też możemy(a wcześniej się zarzekał że wynalazków nie będzie promować).
Tyle że inni nie walą w chuja bo Cacau nie równa się Arboleda.Pierwszy przyjechał do Niemiec w wieku lat 18 i nieprzerwanie gra tam przez 12 lat.Arboleda przyjechał do PL w wieku 27! lat i jest tu zaledwie 4.
|
Takie sprostowanie, ze Arboleda gra w Polsce 6 sezon wiec jest tutaj 5 lat.
Kiedys mielismy pare stoperow z naszej ligi: Lapinski-Zielinski ale co goscie byli na naszych boiskach nie do przejscia,
a teraz taki Jodlowiec, Sadlok czy Wojtkowiak nawet w naszej lidze popelniaja bledy. Arboleda jest najlepszy i mimo,
ze tez mi sie to nie podoba to w naszej sytuacji kadrowej wydaje sie to koniecznoscia. Wlasciwie to bylby tak naprawde pierwszym legalnie naturalizowanym cudzoziemcem - jest tu 5 lat wiec przysluguje mu paszport, jesli ma polski paszport to moze grac w polskiej kadrze - proste.
Zrobilismy precedens z Olisadebe,a szczegolnie z Rogerem (ciekaw jestem co antagonisci Arboledy w naszej kadrze robili po bramce Pereiro na euro) zeby osiagnac wyniki wiec w sumie dlaczego nie teraz ? to bylo do przewidzenia, ze to pojdzie w tym kiernuku ale na pocieszenie: Marcos Senna w Hiszpanii, Deco w Portugalii, Amauri we Wloszech, Holandia tez chciala Salomona Kalou, ap rzeciez sa to kraje majace wystarczajaca ilosc swoich dobrych pilkarzy.
Reprezentant Polski przed meczem udziela wywiadu po angielsku, inny po meczu po francusku wiec co to za roznica
z tym Arboledom.