Przecież w przyszłym roku mamy grać z silnymi z Europy- Włochy, Anglia, Francja,mówi się też o Hiszpanach, ale ci ostatni mniej pewni. Może PZPN nie chciał tych hitowych meczów, zanim stadiony nie będą gotowe? Kaska za bilety niezła im wtedy wpadnie.

Bo na razie tylko Poznań ma stadion, choć z drugiej strony też miała grać Rosja tutaj z naszą reprezentacją na otwarcie, a skończyło się na WKS.
