No naprawdę 1q2 można Cię jeść kęsami

. Tak jak pisałem wcześniej: dla mnie jesteś absolutnym listopadowym przebojem. Takiego ubawu jak w czasie naszych ostatnich polemik nie miałem na tym forum chyba od czasu plankowego "Pamiętnika...". Dlatego nie odmówię sobie przyjemności skomentowania:
1.Gdybym miał nie spać to bym nie zasnął bo kwiatków jest tyle że doby by zabrakło.Ja lubię najlepsze kęsy i tylko to komentuje.
Naprawdę podziwiam Twój gust
2.Ja mogę być debilem i bez mózgiem, tyle że jestem zupełnie po za polityką.
I do tego taki samokrytyczny

. Ale, ale ... przypomnij mi proszę jaki jest tytuł tego tematu. Czyżby nie "temat polityczny"? Ciekawe dlaczego osoba bedąca "poza politką" z taką chęcią zabiera głos właśnie w tym temacie?
Ty jesteś zwykłym pisowskim aparatczykiem.
Ciekawe skąd Ty to możesz wiedzeć? Czyżby oprócz gustu i samokrytyki również i intuicja? Ale żeby uspokoić Twoje skołatane nerwy wyjaśnię że o ile w ten sam sposób rozumiemy słowo "aparatczyk" (funkcjonariusz partyjny) to oczywiście jesteś (jak zwykle zresztą) w błędzie.
Wpisywałeś się tu długo wcześniej i nie byłeś w stanie poinformować o tym innych, co chyba powinno być Twoim obowiązkiem.
Obowiązkiem? Z ciekawością zapoznam się z odpowiednim punktem: prawa, regulaminu itp. Byłbym też zainteresowany informacją o tym o czym powinienem poinformować bo sam z siebie jakoś nie mogę tego dojść.
(czy może nie
? -zdemaskowała Cię jedna osoba, przed którą kopiesz dołki - mimo że dla Wisły zrobiła 10 razy tyle niż Ty w ciągu swojego życia)
Pyszne

. Zostałem zdemaskowany

. Czuje się jak Bond prawie. Szkoda że to tylko fikcja która rodzi się w Twojej głowie: radny (bo wnioskuję że o niego Ci chodzi) nie mógł mnie zdemaskować bo sam mu się "ujawniłem"

, z argumentem o "kopaniu pod nim dołków" nie zgodził by się zapewne sam radny (nie zdradzę chyba tajemnicy jesli napiszę że mieliśmy w tej sprawie dyskusje na priv i mam wrażenie że pewne rzeczy sobie wyjaśniliśmy) no ale Ty jako dobry "sekciarz"

wiesz oczywiście lepiej.
Pozwolę sobie też zwrócić uwagę że po argumenty ad persona zaczynają siegać Ci którzy ... nie mają żadnych innych argumentów

. Szczegolnie jeśli argumenty te oparte są o zwykłe fantazje.
1 w nocy a światełko się zapala
Miło że członek Pisu nie dość że idzie w ogień(prywatnie) to jeszcze jest w stanie dla wodza się ośmieszać(publicznie).
No cóż niektórzy musza ciężko pracować. Na przyjemności zostaje noc

. Bardzo pochlebia mi Twoja opinia o moim "oddaniu wodzowi". Niestetety prawda jest taka że głównym driverem moich polemik z Tobą jest mój osobisty fun (pisałem już o tym wcześniej)

. Całą zasługę możesz przypisać wyłącznie sobie. A bawię się naprawde świetnie ...
Ciekaw tylko jestem na którym miejscu na liście jesteś
A fe jaki interesowny

. Otóż nie jestem.