Odnośnie krzaków... idź i powyrywaj jeśli faktycznie Ci przeszkadzają.
Jeśli chodzi o stadion ostatnio odwiedził mnie znajomy z Niemiec i chciał żebym pokazał mu stadion bo dużo o nim czytał w internecie. Nie jest architektem bo akurat ma inną profesję związaną z budownictwem drogowym. Przeszliśmy dookoła stadionu i... powiedział coś o czym ja myślałem od dawna. Pozwole sobie go zacytować:
"Wielka, przytłaczająca bryła budząca grozę i respekt! Gdyby nie te dwie trybuny w poprzek boiska (chodziło mu o północną i połudiową)
zachowano by ciągłość i wyglądało by to całkiem nieźle!" Ja patrząc na stadion pomyślałem to samo... ma w sobie coś co budzi grozę i przytłacza swoją kubaturą. Niestety tak jak on patrząc na stadion od strony Reymonta czy 3 Maja mam wrażenie, że efekt psują najwcześniej postawione trybuny. Poprostu nie pasują do ogólnej koncepcji... ale z tym już nie da zrobić się nic!
rav napisał(a):

Na pewno Wisła zrobi wszystko, by w najbliższym czasie (kilka lat) nie burzyć starej hali.
1. Hala ta stanowi majątek klubu. Jej wyburzenie spowoduje spory uszczerbek w "słupkach". A nie jest to takie bez znaczenia.
2. W ostatnim czasie wykonano remont hali na kwotę zbliżoną do 1 mln zł. Poruszono niebo i ziemię, żeby wielu przyjaciół klubu zaangażowało się w ten remont, wyłożyło kasę lub wykonało za darmo wiele prac. I co, rok później wyburzamy odświeżoną starą halę? Na miejscu tych sponsorów bym się zdrowo wk..ił.
|
Zwłaszcza odświeżenie dachu jest piękne... kolega zza zachodniej granicy miał niezłą minę widząc hale sportową przykrytą plandeką. Tu kolejny cytat:
"Jak to u Was się mówi? Pro...wizja?". Nie kolego - PROWIZORKA
