1. Ile Zieliński pracował wtedy już w Lechu?
2. Od jakiego czasu Zieliński miał jeden, ustabilizowany skład? (to to ledwie korekty od czasu Smudy- Rudnevs, Krivets)
3. Kto grał u siebie?
4. Kto miał trochę szczęścia (strzał Injaca?)
Odpowiedz na te pytania, a później wymyślaj konfrontacje. Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią, ale jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.