killzone napisał(a):

Ktos do cholery jasnej podpisal z nimi kontrakty.
Nastepnym razem niech profesorek podpisuje kontrakty z odpowiednimi klauzulami, ktore bedą mogły wchodzić w zycie wraz ze slabymi wynikami zespolu. Tyle.
|
Otóż to.
Piłkarz to najemnik, on chce kasę, która mu się nalezy z umowy, którą podpisał z klubem... Dopóki umowy nie będą mieć odpowiednich zabezpiczeń, dopóty Filipiak może sobie najwyżej grozić palcem, ale w końcu i tak zapłaci.