|
Obserując jego zachowanie na murawie, wywiady oraz sposób bycia stwierdzam że z Osmana to taki ciepły miś i zarazem bardzo religijny człowiek. W meczu z Legią był jednym z najlepszym na murawie. Doskonale pamietam jak Legionisci odbijają się od niego jak od ściany. W pamieć zapadła mi jedna sytuacja gdy został uderzony w tył głowy przez Pawełka i kopnięty przez jednego z legionistów w twarz i to w jednym momencie. Osman został zniesiony z boiska po to by zaraz wstać, otrzepać się, wrócic na boisko i delej wykonywać powierzone mu zadania. Tak samo w II połowie kilkakrotnie został nieźle poturbowany ale widać ze to twardy chłopak, jak pisałem na poczatku taki trochę misiowaty ale bardzo dobry obrońca. Ja się tylko boję o jego słabą zwrotność i szybkość. Bo widać że siłą biję innych z naszej ligi na głowę. Przypomina mi trochę Mousse Outtare z Legii (kto go pamięta?)
|