0 22 napisał(a):

Maciej Korzym. Urodził się, pograł troche w ligach juniorskich i poszedł na testy do Chelsea. W związku z tym kupiła go Legia. Nie sprawdził się, ale był tutaj parę lat. W związku z tym, że był w Legii, a tam ogórków jak na polskie warunki nie biorą, wypożyczyła go Odra. Grał tam słabo, ale sporo. W związku z tym pozyskała go Korona Kielce. Nic tam nie gra poza jakiś golem raz na dwa miesiące. Ale ma już pewnie ze 100 meczów w lidze. Gra tam średnio, ale gra. W związku z tym za rok wezmie go jakiś ŁKS, bo awansuje i będzie potrzebował młodego, ale doświadczonego napastnika. Korzym spełni te warunki, a poza tym grał w Legii. Pogra w ŁKS marnie i przejdzie na wiosne do rozpaczliwie broniącego się przed spadkiem Ruchu. Pogra tam słabo, Ruch spadnie, ale wejdzie Podbeskidzie, które będzie szukało ciekawych, doświadczonych piłkarzy za darmo. Wyciągną Korzyma ze spadkowicza, bo za darmo. Pogra tam nasz bohater rok, klub spadnie. Ale znajomy z Korony, Sasal zostanie trenerem Zagłębia Lubin, w związku z tym przyjedzie 32 letni Korzym i podpisze kontrakt na rok z opcja na dwa lata. Zagra przeciętnie, ale lepiej od zagranicznego Traore vol 89. W związku z tym przedłużą z nim kontrakt do konca kariery (czyli te dwa lata).
I tak facet który nie zagrał dwóch udanych meczów w ekstraklasie, zagra w niej około 250 meczów i strzeli ze 30 goli. Będzie grał najpierw, bo młody, potem bo grał w Legii, a na końcu bo doświadczony. I w ciągu 10-12 lat zarobi około 3 miliony 600 tysięcy złoty, bez podatków.
I takich historii są dziesiątki
|
I w wieku 35 lat przejdzie na emeryturkę i będzie mógł leżeć do góry brzuchem podczas gdy nam zostanie jeszcze 30 lat ciężkich robót.