|
Klaus Żydek, 46 lat, żonaty, dwoje dzieci, analityk komputerowy, od sześciu miesięcy bezrobotny. Jego żona pracuje jako konduktor w Deutsche Bundesbahn. Tak więc często jest w drodze ("w rozjazdach"). Ale teraz to już żadaen problem. Klaus Żydek ma wiele czasu: troszczy się o dzieci, gotuje, wykonuje prace domowe (?). Rano odprowadza Anię i Thomasa do szkoły. Potem kupuje chleb, owoce, mleko, mięso. Przed dziesiątą jest już z powrotem w domu. Robi prace domowe (?), ścieli łóżka, sprząta mieszkanie, ściera kurze, prasuje.
Potem przygotowuje obiad. O 13 odbiera dzieciaki ze szkoły. Żydkowie nie mają zmywarki. Dlatego pan Żydek musi sam zmywać naczynia. W międzyczasie Ania i Thomas oglądają TV. Po południu pan Żydek odprowadza swoją córkę na lekcje muzyki, a potem ją odbiera. Thomas pływa w lokalnym klubie pływackim, treningi ma dwa razy w tygodniu. Pan Żydek zaprowadza tam syna i później go odbiera. O 18 wraca jego żona z pracy. W końcu! Może jutro pan Żydek dostanie posadę przez urząd pracy?
Na szybkiego robione
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał
|