Świetna walka Pacquaio - Margarito. Meksykaniec to jakiś buldożer nieważne ile go Pacman lał to on szedł do przodu

Stąd twarz miał taką sklepaną po walce.
Jak ktoś nie oglądał to polecam w internecie poszukać i obejrzeć.
Co teraz pozostaje dla Pacmana ? Chyba tylko Mayeweather może mu się przeciwstawić, ale czy dojdzie do takiej walki ? Wątpię by FM chciał ryzykować swój rekord dla kolejnych milionów. Bo on jest i tak obrzydliwie bogaty. A kocha się przechwalać jaki to jest zajebisty i niepokonany.