Jak sobie tu czytam, jacy to dziennikarze Canal+ nieobiektywni, to się trochę pod nosem uśmiecham na takie komentarze, bo w sumie mało to istotne, i niezbyt rzucające się w oczy i zalatujące paranoją.
Aż tu oglądam dzisiejszą Ligę+ i czekam na komentarz do wczorajszego meczu Wisła - Legia i zgadnijcie na co się doczekalem?
"W zasadzie to
Legia grałą lepiej, znakomicie taktycznie, była super zmotywowana i
świetnie ustawiona i w sumie to Wisła wygrała bo miała kilka dobrych momentów"
Wieszczycki rozrysowywał na ekranie jak to znakomicie broniła się Legia - jakby kurva zapomniał, że dostała wpie...dol 0:4

Mówie wam, czeski film i Monty Python w jednym

.
Jutro zaproszony do studia Ariel Borysiuk, który znakomicie gra w ostatnich meczach a Wisła.... Wisła miała "momenty" i musi dużo pracować, bo jedna jaskółka wiosny nie czyni. Materiał filmowy zmontowany na zasadzie: wypowiedź Skorży "przegraliśmy za wysoko, mieliśmy tyle samo sytuacji" wypowiedź Rybusa " Wiśle wpadało wszystko" i filmiki w parach - bramka Wisły contra zmarnowana sytuacja Legii.
Naprawdę jestem odporny na takie rzeczy, Canal+ uważam ogólnie za bezstronny, ale dawno nie widziałem takiego gównianego, nieobiektywnego materiału. Byłoby śmieszne, gdyby nie było żałosne.
Więc jakby ktoś nie wiedział -
Legia zagrała wyśmietnite zawody, a Wisła wygrała szczęśliwie
