GJ1906 napisał(a):

Co do tego muskania piłki to mam takie samo zdanie jak przy faulach.
Wchodzę brutalnie, trafiam w piłkę, a następnie w nogi przeciwnika...faul ewidentny, co mnie obchodzi ze trafił w piłkę najpierw.
Tak samo bramkarz, przypuśćmy ze odbija końcami palców piłkę w lewo, napastnik mógłby wtedy skręcić i dojść do niej, ale bramkarz przy okazji kasuje też jego...to w moim odczuciu też ewidentny karny.
W meczu z Legią takiego czegoś oczywiście nie było bo widać że Kirm nastawił się na to by upaść, ale już w meczu z Lechią bramkarz ewidentnie nie pozwoliłby dobiec do piłki Kirmowi bo go powalił gdy musnął piłkę.
|
Tylko pytanie, czy w ogóle Machnowski dotknął (w sensie spowodował upadek) Kirma?
Nie mam na celu bronić sędziego, mam w dupie szczęście Legii, liczy się 4-0 i koniec. To tak, jakby ktoś miał jakieś ALE.
Generalnie, zanosi się na to, że w tym sezonie, 30 punktów to będzie za mało do utrzymania. Może się okazać, iż do tego celu trzeba będzie mieć 34-37 pkt...
Dziwny sezon.