|
Faktycznie, tabela jeszcze bardziej się spłaszczyła. Jeśli Jagiellonia jutro przegra w Kielcach (a takiego wyniku się spodziewam), nowy lider będzie miał 26 punktów. Raptem 5 więcej od nas i 11 więcej od Amiki.
Niestety, jeszcze wszystko w tej lidze jest możliwe. Za wcześnie skreśliłem Amikę, ale już widać że sensacyjna czołówka: Lechia, Bełchatów, Jagiellonia, Korona łapie zadyszkę. Gdyby ktokolwiek z nich trzymał poziom, byłoby pozamiatane. Tyle że oni mają na to zbyt szczupłe kadry.
Jedyne, czego można być pewnym w 99% to spadek Pasów. I tyle.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|