dj_ibutti napisał(a):

|
To nie tyle Pawełek się z piłką minął, co ktoś nie upilnował Mazengi.
|
Minął, minął - wyszedł piąstkować i źle obliczył lot piłki, przy której wcześniej był Mazenga. Gdyby został w bramce, to by to złapał bo strzał był w środek, a gdyby dobrze obliczył lot piłki to by to wypiąstkował. Ale nie zmienia to faktu, że wybronił 2-3 takie piły, że jest rozgrzeszony i zasługuje na wielkiego plusa.