|
Chavez faktycznie zagrał jak profesor, natomiast Bunoza już przy wysokim wyniku zaczął gubić krycie przez co Mezenga kilka razy oddał groźne strzały, mogły wpaść, całe szczęście nie wpadły. Cieszy również fakt, że Pawełek złapał formę, zaliczył parę świetnych interwencji, choć będąc czepialskim trzeba wspomnieć, że raz się z piłką minął. Ogólnie cały zespół zagrał na gazie i mam nadzieje, że chłopaki zaczynają się coraz lepiej rozumieć na boisku jak i poza nim, oby tak dalej.
|