Kocham Was wszystkich. Jesteście jak Filipiak, który jednego dnia kontraktuje Stawowego na dziesięć lat, a po kilku tygodniach go zwalnia. Tyle, że Filipiak się pomylił/był głupi, a Wy jesteście po prostu tłumem, który bezmyślny jest z definicji.
Polecam:
http://ksiegarnia.pwn.pl/6583_pozycja.html
Sporo tu właśnie o tłumie/masie.
Czy nikt nie może pomyśleć jak jednostka? Zastanowić się, co do powiedzenia ma wwf? Że nawet, jeśli mecz z Legią nam się udał, to trzeba mu przyznać, że powściągliwość i trwanie przy swoim to cnoty? Że wbrew pozorom, może mieć rację?
Przecież wysoko pokonaliśmy Lechię, a potem wysoko przegraliśmy z Lechem. To idealny przykład. Z przed miesiąca.
Ten trener wyznaczył sobie b. ambitne zadanie i będzie ciężko mu je zrealizować. Ale jeżeli zarząd w niego wierzy, to powinien mu dać czas i dopiero po jego upływie rozliczyć. Ale wtedy już bez sentymentów.