Pablo84 napisał(a):

Jeszcze tylkoe tutaj to wkleje :
|
Kultura kulturą, ale widać że w krytycznych momentach odzywa się podświadomość. Bez napinki - u mnie było by podobnie gdyby wynik był odwrotny,
Karnego NIE BYŁO. Z perspektywy trybuny ewidentny

, natomiast po powtórce nie ma o czym dyskutować wg mnie - co nie zmienia faktu, że wynik przy stanie 2:0 nie został wypaczony bo graliśmy już zdecydowanie lepiej (zwłaszcza że bodajże Kirm wychodząc sam na sam NIE BYŁ na spalonym).
Co do dopingu - dla mnie osobiście "Łegła Warszawa" zaśpiewane 2x za dużo (na 4 razy). Raz - jak najbardziej, zwłaszcza przy wyniku 3:0, potem ewentualnie przy 4:0. Ale ku... nie 4 razy.... Wiadomo, ze duże emocje itp. no ale do ku*** nędzy jesteśmy na meczu Wisły i ją dopingujemy !
Dla mnie osobiście najlepszy występ Wisły od meczu z Beitarem.
PS. Szkoda, że dupodajki z "największym potencjałem kibicowskim" aż zremisowały :/