- Rozpieszczamy ostatnio kibiców. Pięć goli z Lechią, teraz cztery z Legią, oby takich meczów więcej. Tabela robi się płaska, mamy jeszcze trzy spotkania i chcemy zdobyć w nich całą pulę. Od poniedziałku jesteśmy myślami już przy Zagłębiu Lubin - powiedział pomocnik Wisły.
Szkoda że nie wspomniał o 4 bramkach Amiki

Mam tylko nadzieję że nasi piłkarze nie popadną w samozachwyt po tym meczu i że Zagłębie nie sprowadzi nas na ziemie...