Jestesmy mistrzami w psychologii
Wmówic Legii jacy to sa zajebisci a my slabi i wpoic im ze sa faworytami a rozjechac ich 4;0 to naprawde zajebiste uczucie
cos jednak jest ze Legia u nas zawsze przegrywa ,niewiem ale oni w tych meczach nigdy nie graja tak jak we wczesniejszych ,no ale to ich problem
Jednak mielismy troche dzien konia.Gdyby Komorowski wykorzystal ta sytuacje w 15 minucie to moglo by byc roznie.
Atak skonczylo sie pogromem
Pzatym mielismy duzo szczescia bo mialem wrazenie ze ile by razy Legia dzis nie strzalała to by gola nie zdobyla ,choc oni tez nie mieli w ataku kim straszyc.
Sobo,fajnie "umilał"zycie Vdorlajkowi za bańke Euro

do tej pory nie moge uwierzyc ze on tyle kosztował
Brozek fajnie krecił Astizem ,i o dziwo walczyl z nim fizycznie i tu duzy plus dla Pawla.
DObrze tez Chavez i Cikos ,Bunoza troche niepewnie ale bez tragicznych bledów.
mecz mogl sie podobac,wresczcie pojechalismy Warszawiakom troche po ambicjii,bo za pewni siebie na R22 przyjechali.