|
najważniejsza rzecz z tego meczu
wreszcie nie było dziury miedzy Brozkiem a linią pomocy
Gargula/Jirsak grali tam gdzie powinien grac ofensywny pomocnik w systemie 4-5-1 (czy tez 4-3-3)
Kirm tez bardzo wysoko
a pomimo tego Wisła rzadzila w srodku pola
da się...?
Na dodatek kapitalne podłączanie sie Cikosza (i rzadziej Paijlica) do gry, przy jednoczesnej asekuracji obrony przez Sobola.
Brożek świetnie - pomijając dwie bramki i asystę, wiecej grał piłką, nabiera znow tej swojej pewnosci siebie w grze.
Teraz trzeba to potwierdzic z miedziowymi i bedzie super.
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
|