Piękny mecz. Druga połowa koncertowa. Najbardziej zapadną mi w pamięci rajd Cikosa, rajd Małeckiego, obrona Pawełka gdy piłka szła w samo okno, bramka Brożka na 1:0. Trochę tego było. Cały zespół wyszedł niesamowicie zdeterminowany. Była walka, skuteczny odbiór piłki i pomysł na rozegranie akcji w polu karnym.
Z Chaveza będą ludzie

Cikos ma ciąg

Pawełek dwie super interwencje. Co do błędu w końcówce meczu - zdarza się. Niezadowolonym przypominam interwencje Boruca i Fabiańskiego puszczane przed meczem.
Paweł Brożek wyrasta na legendę Wisły.