|
No i bądź tu mądry. Na początku sezonu mordujemy się niemiłosiernie, a teraz gramy najlepszy mecz sezonu (do tej pory). Pawełek z ciamajdy i niepewnego punktu wyrasta na solidnego golkipera, Cikos zaczyna w końcu robić rajdy prawą stroną, obrona nareszcie jakoś gra. Wygraliśmy cholernie ważny mecz, Maciek musi się czuć podle teraz. Jeśli utrzymamy taką formę przez ostatnie 3 kolejki i rundę wiosenną, to jeszcze nie wszystko może być stracone. Pytanie czy Jaga i Korona nie dostaną zadyszki. Mecz bardzo pozytywny, już nie pamiętam kiedy tak się ekscytowałem naszą grą.
|