Tak się złożyło że oglądałem właśnie mecz z dwoma sympatykami Wisły na parapetówie w W-wie i przed meczem dla jaj się zakładaliśmy o flachszkę. Oczywiście z kurtuazji koledzy powiedzieli, że Legia Wygra 2:0, a drug 2:1. Ja odpaliłem, że 4:0 dla Was i wygrałem
Serio to takie lanie od czasu do czasu się przydaje. Mecz nie był wielki, ale Wisła wygrała zasłużenie serduchem i skutecznością, tak jak Legia z Amicą.