|
Ech... nic tylko czekać na rewanż na Łazienkowskiej i liczyć, że wynik będzie odwrotny. Gratuluję.
Swoją drogą dawno nie widziałem meczu gdzie wszystkie stykowe sytuacje (nie chodzi o sędziowanie!) wygrywali piłkarze jednej drużyny. Ciekawe czy Wisła się po tym meczu odrodzi czy też dziś wnieśli się na maksimum swoich umiejętności.
Poza tym Chavez miał dzień konia.
|