Bez żalu i bez uwielbienia. Skoro sam mówisz, był w pracy, tak samo jak w Wiśle. To za co brawa? za to że przychodził do pracy? Tak jak teraz przychodzi do Legii? Rywala, bądź co bądź?
ALe nasi tak źle nie grają, rozgrywają w miarę piłkę, nie dają tak strasznie się Legii przycisnąć. Może nie będzie tak źle
