rav napisał(a):

|
Donson, jedna uwaga: nie miasto tylko państwo dawało "wolną rękę" Cupiałowi. Wtedy tereny należały do Skarbu Państwa, Cupiał deklarował wyłożenie połowy na budowę, ministerstwo miało dać drugą część. Gdzieś tam po drodze się to wszystko pokićkało, zdaje się, że obie strony nie były bez winy.
|
Tak, ale biorąc pod uwagę finał sprawy to z naszej perspektywy wydaje się to być czystą semantyką. Biznes jest w Polsce cwaniakowaty. Najlepiej żeby Państwo (czyli Pan da, Pani da

wybudowało a potem oddało w zarządzanie. Takie wałki są już na autostradach i pasą się na nich stalexporty i kulczyki.
Stadiony czeka to samo. Ja rozumiem, dobro społeczne.