Feniks1983 napisał(a):

|
Ja to widze tak. Skorza co dla Nas zdobyl to zdobyl ale generalnie kazdy z Nim rok to byla rownia pochyla w dol. Dodatkowo osobiscie uwazam ze On nie umie pociagnac zespolu, byc Jego liderem i odpowiednio mobilizowac. Zauwazcie ze jak sukcesy odnosil to zwykle mial mocna osobowosc w szatni (w Groclinie Wieszczycki, u nas Kosa, jak Kosy zabraklo to sie zaczelo sypac wszystko).
|
2006–2007 - Skorża trenował Dyskobolie.
2004 - Wieszczycki kończy karierę.
Coś Ci się tu nie zgadza kolego. A między Bogiem, a prawdą to prawdziwym motorem napędowym w tamtym okresie był Marek Zieńczuk. Później znacznie obniżył loty.