Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#366
Stary 12.11.2010, 04:49
Lysy napisał(a):Wyświetl post
A to może przypomnisz wszystkim co było przed Skorżą? Jaką biedę graliśmy zarówno w lidze jak i pucharach, pomimo znakomitej kadry! (Błaszczykowski, Baszczyński, Zieńczuk!) Może przypomnisz jaki wynik wywiózł z KRAKOWA Groclin prowadzony przez Skorżę? Dla Twojej informacji to za Skorży graliśmy najlepsza piłkę od czasów Kasperczaka I - i gralibyśmy pewnie dłużej, gdyby nie debile co postanowili mu rzucać kłody pod nogi (pozbycie się najlepszego piłkarza Kosowskiego, sprowadzenie kłody Łobodzińskiego = genialne ruchy!).
Acha, czyli reasumujac cala taktyka genialnego trenera Skorzy opierala sie na Kamilu Kosowskim? A co by bylo - ze tak zapytam z ciekawosci - gdyby Wisla nie sprzedala Kosowskiego ale zwyczajnie gdyby ten zawodnik zlapal dwu trzy miesieczna kontuzje? Nici z taktyki, strategii? Skorza jest slabym trenerem ktorego wislacki mit powstal dzieki Kosowskiemu i Zienczukowi ktoremu akurat wszystko co kopnal wpadalo do bramki. Oto kadra Wisly z sezonu 2007-2008: Ilie Pavel Cebanu, Marcin Juszczyk, Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Piotr Brożek, Cléber, Dariusz Dudka, Arkadiusz Głowacki, Mikołaj Kałuda, Adam Kokoszka, Mariusz Magiera, Michael Errol Thwaite - Jacob Geoffrey Burns, Roberto Mauro Cantoro, Tomáš Jirsák, Kamil Kosowski, Dawid Kubowicz, Patryk Małecki, Krzysztof Mączyński, Radosław Sobolewski, Marek Zieńczuk - Rafał Boguski, Paweł Brożek, Piotr Ćwielong, Jean Paulista, Andrzej Niedzielan, MacPherlin Dudu Omagbemi. Ze Skorza przyszedl Kosowski (w sensie czasu). 8. miejsce tej druzyny bylo wynikiem zawieruchy jaka miala miejsce w klubie w sezonie 2005-2006 bo jak golym okiem widac nawet bez Kosowskiego byla ona mocna. Trzeba oddac Skorzy ze jakos to poukladal ale nie mozna sie oprzec wrazeniu ze prawdziwym liderem tej druzyny byl Kosowski a nie Skorza. Mowienie ze Zlotousty Maciek z druzyny ktora zajela 8. miejsce uczynil mistrza Polski jest chyba jednak naduzyciem bo jak wspomnialem miejsce na zakonczeniu sezonu 2005-2006 bylo wynikiem pozaboiskowych rozgrywek a nie realnych mozliwosci druzyny. Dzieki Bogu nie ma go juz w Wisle, oby dzis wyjezdzal z Reymonta 22 w zlym nastroju.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując