A jeszcze wezcie pod uwage w jakim stanie Skorza zostawil Wisle, do dzis nie mozemy dojsc do siebie po jego "rzadach". Oczywiscie letnia "ofensywa transferowa" Wisly tez sie do tego przyczynila, ale wiosna w wykonaniu Wisly byla tragiczna (nawet jak byl Glowacki, Marcelo, Alvarez i Diaz). Po prostu zostawil Wisle w rozsypce po czym przechodzi do "lokalnego" rywala i pieprzy glupoty (takie jak dzis) ze Wisla nie doszla jeszcze do siebie. A sam sie to tego przyczynil. Troche to denerwujace
Z wislackim pozdrowieniem