|
Jutrzejszy mecz to faktycznie wielka niewiadoma. Jeżeli zagramy jak z Pasami to będzie kiepsko...
Nie podobają mi się natomiast buńczuczne wypowiedzi Skorży: "widzimy plecy lidera", "Po moim odejściu Wisła popełnia błędy" itd. Nieco "odżył" po ostatnich wygranych, i zaczyna smędzić jakby prowadzona przez niego Legia grała co najmniej jak Barca. Według mnie, skądinąd sympatyczny człowiek, był i jest niestety kiepskim/przeciętnym trenerem - mimo 2 MP z nami, a gadane ma jak Engel.
Natomiast Maaskant, sądząc po dzisiejszych wypowiedziach, widzi że może być jutro cienko. Pytanie czy zgramy wreszcie piłką, czy będziemy tylko przeszkadzać Legii. Oby to pierwsze...
|