RAF napisał(a):

|
Dlugie podania Bunozy sa wynikiem kompletnego bezruchu w linii pomocy. Srodkowi pomocnicy nie wychodza do podan i nie wymuszaja w ten sposob krotkich pilek. Z tego tez powodu Bunoza i Chavez sa zmuszani do dlugich podan. Malo tego, kiedy obroncy graja blisko pomocnikow i napastnikow/napastnika w wiekszosci te podania po prostu sa strata pilki. Wiec ten system jest raczej wina pomocnikow niz stoperow. Wiele osob narzekalo ze w meczu z Lechem Boukhari wracal sie na 30 i probowal brac sie za rozgrywania zamiast czekac na polowie przeciwnika i probowac dograc pilke Kirmoi, Brozkowi czy Maleckiemu, ale co on mial zrobic jak srodkowi pomocnicy nie byli w stanie uwolnic sie spod opieki rywali i wymusic podanie swoim wyjsciem na pozycje? Reasumujac, "wyglad" gry w meczu derbowym jest odzwierciedleniem slabosci linii pomocy. Co zas tyczy sie naszych stoperow: Chavez wyglada coraz lepiej i brawa dla zarzadu ze chca go wykupic bo bedzie to conamniej solidny obronca ligi a Bunoza..... hmmmm potrzebuje czasu i ogrania. Gra przy coraz bardziej pewnym Chavezie powinna pomoc mu osiagnac przynajmniej ligowy poziom. Ale kupno przynamniej jednego stopera "do gry od zaraz" w zimie jest / powinna byc priorytetem.
|
Nie musisz mi tłumaczyć czym są spowodowane długie podania od stoperów - nie pisze jednak o nieprzygotowanych, sytuacyjnych dzidach do przodu. Mnie chodzi o kompletny brak umiejętności porządnego podania u Bonozy z przygotowanej pozycji. Podanie w meczu derbowym do Kirma było jedynym z niewielu celnych od początku sezonu... Taki przerzut jest istotnym elementem gry ostatniego obrońcy (przypomnij sobie choćby crossy Kłosa czy Głowy).
Z Twoim postem jak najbardziej się zgadzam.